Niemal w konspiracji organizowane są zebrania wiejskie w gminie Brzesko. Portal miejski nie dość, że o zebraniu wiejskim w Jasieniu długo nie informował, to kiedy poinformował okazało się, że jest ono organizowane w ... samo niedzielne południe. Nie trudno się domyślić, że o godzinie 13.00 większość mieszkańców zasiada do wspólnego rodzinnego obiadu.
Tak czy owak, frekwencja nie była zachwycająca. Dopisali niemal wszyscy poplecznicy burmistrza z sołtysem Leszkiem Klimkiem na czele oraz mieszkańcy, którzy do władz miejskich, mimo wszystko mieli wiele pytań. Ci ostatni mogą czuć się zawiedzeni, bo w większości nie otrzymali oczekiwanych odpowiedzi. Bywało też, że zainteresowanych nie dopuszczano do głosu albo w trakcie wypowiedzi głos z "różnych przyczyn" przerywano.
W każdym bądź razie władze samorządowe wyszły z założenia, że to co wydarzyło się do tej pory jest nieistotne i nie warto do tego wracać, a liczy się tylko przyszłość. Ta zaś przed mieszkańcami Jasienia jest świetlana, bo w roku 2015 - tak, tak, tuż po wyborach

- planuje się w tej miejscowości szereg istotnych inwestycji. Będą budowane boiska, parkingi przy torach, drogi, oświetlenie uliczne, słowem władza realizować będzie, wszystko to, o czym marzą mieszkańcy.
Zapowiada się zatem, że rok 2015 w gminie Brzesko będzie rokiem "cudów", bo to co nie udało się burmistrzowi Wawryce zrealizować przez blisko 7 lat, Wawryka - kandydat na burmistrza zrealizuje, po wygranych wyborach w jednym roku. Jak zasłyszeć można z publicznych wypowiedziach burmistrza, frontem robót będzie niemal cała gmina !!!

A teraz realnie. Warto policzyć koszty nakładów na wymieniane inwestycje i czy aby nie przekroczą one kilkukrotnie rocznego inwestycyjnego budżetu miasta. I wziąć pod uwagę gigantyczne zadłużenie brzeskiego samorządu.
Rachunek jawi się prosty - KIEŁBASA WYBORCZA... Ale żeby tak podawać ją mieszkańcom w niedzielę na obiad ?! Samorząd Miejski przecież stać na więcej...